Co bank oferuje w ugodzie frankowej
Banki proponują zwykle jedno z trzech rozwiązań. Pierwsze to przewalutowanie kredytu na złote z oprocentowaniem opartym na stawce WIBOR, jakby kredyt od początku był złotowy. Drugie to częściowe umorzenie kapitału, gdy kredyt jest jeszcze spłacany. Trzecie to ugoda w trakcie procesu, w której bank płaci określoną kwotę i sprawa się kończy.
W każdym wariancie warunki ustala bank, a Ty dostajesz gotowy dokument do podpisu. Propozycja bywa ważna tylko przez kilkanaście dni, co ma Cię skłonić do szybkiej decyzji. Dobrze jest ten termin traktować jako element negocjacji, a nie jako przymus.
Ile można dostać na ugodzie frankowej
Nie ma jednej stawki. Kwota zależy od salda kredytu, kursu, po którym liczono raty, liczby lat spłaty i tego, czy kredyt jest już spłacony. Przy ugodzie przedprocesowej bank zwykle liczy tak, żeby jego koszt był niższy niż koszt przegranego procesu, więc oferta jest kompromisem, a nie pełnym zwrotem.
Dlatego jedyny sensowny punkt odniesienia to Twoje własne wyliczenie. Jeśli wiesz, ile wpłaciłeś i ile bank wypłacił, widzisz, co daje unieważnienie umowy, a co ugoda. W kalkulatorze frankowym podajesz kwotę kredytu, datę umowy i raty, a wynik pokazuje szacunek dla obu ścieżek.
Co ugoda zamyka na zawsze
Ugoda zwykle zawiera zrzeczenie się roszczeń wobec banku w związku z umową kredytu. Sądy oceniają jego skuteczność wobec konsumenta różnie, ale nie warto na to liczyć. Najbezpieczniej przyjąć, że po podpisaniu nie wrócisz już po odsetki, zwrot kosztów ani unieważnienie umowy. Ten element jest dla kredytobiorców najbardziej niedoceniany.
Przeczytaj zapisy o zrzeczeniu się roszczeń, o ewentualnych kosztach po Twojej stronie i o terminie wypłaty. Przy tak dużych kwotach warto, żeby tekst ugody sprawdził prawnik, zanim podpiszesz.
- zakres zrzeczenia się roszczeń wobec banku,
- sposób przeliczenia kredytu i stawka oprocentowania po ugodzie,
- termin i forma wypłaty lub zaksięgowania korzyści,
- wpływ ugody na rozliczenia podatkowe i na wpis w księdze wieczystej.
Ugoda czy pozew. Kiedy która ścieżka się opłaca
Ugoda ma sens, gdy zależy Ci na szybkim zamknięciu sprawy, kredyt jest jeszcze w trakcie spłaty, a oferta banku jest bliska Twojemu wyliczeniu. Pozew częściej wygrywa wtedy, gdy nadpłaciłeś już dużą część kapitału, a bank proponuje niewiele ponad rozliczenie rat.
Szersze porównanie z kosztami, czasem i ryzykiem opisujemy w tekście ugoda czy pozew frankowy. Tu ważne jest jedno. Decyzji nie podejmuje się na podstawie samej kwoty z oferty, tylko różnicy między ofertą a tym, co realnie możesz uzyskać w sądzie.
Jak sprawdzić propozycję banku krok po kroku
Zbierz umowę kredytu, harmonogram spłat i zaświadczenie o wpłatach. Wylicz, ile wpłaciłeś łącznie i ile bank wypłacił w złotych. Potem zestaw te liczby z propozycją i sprawdź, czy bank nie liczy ugody od zaniżonej podstawy.
Zapytaj kancelarię o opinię do konkretnej oferty, a nie o ogólną strategię. Dobra kancelaria powie, ile mniej więcej zyskasz w procesie, ile to potrwa i ile kosztuje, więc możesz porównać tę ścieżkę z ugodą. Od tego, jak liczone jest jej wynagrodzenie, zależy realny zysk, co opisujemy na stronie o tym, ile kosztuje sprawa frankowa.
Odsetki i koszty w ugodzie
W ugodzie bank rzadko wprost wylicza odsetki za opóźnienie, a to one przy kilku latach procesu wyraźnie zwiększają kwotę w wyroku. Jeśli oferta ich nie uwzględnia, masz argument do negocjacji. Mechanizm biegu odsetek opisujemy w materiale o odsetkach w sprawie frankowej.
Zwróć też uwagę, kto ponosi koszty obsługi prawnej. Przy ugodzie przedprocesowej bank bardzo rzadko pokrywa Twoje wydatki na prawnika, więc przy porównaniu z wyrokiem odejmij je od kwoty ugody.
Dlaczego wyliczenie roszczenia robi się przed rozmową z bankiem
Bank negocjuje z klientem, który nie zna swoich liczb, inaczej niż z kimś, kto przyszedł z gotowym wyliczeniem. Wynik z kalkulatora nie jest opinią prawną, ale pokazuje rząd wielkości i pozwala odrzucić ofertę wyraźnie poniżej oczekiwań.
Jeśli porównujesz oferty kancelarii, to samo wyliczenie skraca pierwszą rozmowę. Szczegóły, jak przygotować dane, opisujemy w materiale o wyliczeniu roszczenia frankowego.
Ugoda a kredyt, który już spłaciłeś
Gdy kredyt jest spłacony, bank ma mniej do zaoferowania, bo nie może umorzyć zadłużenia ani przeliczyć salda. Propozycje dla takich klientów bywają niższe, a ryzyko przedawnienia jest po stronie kredytobiorcy. Tu pozew zwykle daje więcej, bo sąd rozlicza całość wpłat, a nie tylko pozostałe saldo.
Jeśli spłaciłeś kredyt, szczegółowo opisujemy Twoją sytuację na stronie o spłaconym kredycie frankowym. Zanim odrzucisz lub przyjmiesz ofertę, sprawdź też, czy roszczenia nie są bliskie przedawnienia.