Dlaczego spłata nie wyklucza sprawy
Gdy umowa była nieważna albo zawierała klauzule niedozwolone, wpłaty bankowi mogły stanowić świadczenie nienależne. Roszczenie o zwrot nie zależy więc od tego, czy kredyt nadal jest spłacany. W sprawach spłaconych kredytów żąda się zwrotu pieniędzy, a nie ustalenia nieważności na przyszłość.
Ten sam mechanizm jest opisany w uchwale Sądu Najwyższego z 2021 roku i w orzeczeniach TSUE, między innymi w sprawie Dziubak (C-260/18).
Warto odróżnić kredyt spłacony zgodnie z harmonogramem od kredytu spłaconego przedterminowo, na przykład po sprzedaży nieruchomości. W obu przypadkach roszczenie może istnieć, ale dokumenty i terminy wyglądają inaczej.
Czego dotyczy roszczenie
W sprawie spłaconego kredytu kredytobiorca zwykle dochodzi zwrotu wszystkich rat, opłat i prowizji, które zapłacił bankowi. Bank może z kolei podnosić swoje roszczenie o zwrot wypłaconego kapitału lub zarzut potrącenia.
Rozliczenie opiera się na zasadzie dwóch kondykcji, więc każda ze stron dochodzi swojego świadczenia. Wynik zależy od treści umowy, wpłat i stanowiska sądu.
Zwrot może obejmować nie tylko raty, ale także prowizję i składki ubezpieczeniowe, jeśli wynikały z umowy. Dokładny zakres określa pełnomocnik po analizie dokumentów.
Przedawnienie w sprawach spłaconych kredytów
Przedawnienie jest najważniejszym zagadnieniem w sprawach, w których kredyt spłacono dawno temu. Długość terminu zależy od daty powstania roszczenia i obowiązujących przepisów, a o początku jego biegu wypowiadały się Sąd Najwyższy i TSUE.
Orzecznictwo wiąże początek biegu przedawnienia także ze świadomością konsumenta co do niedozwolonych klauzul, dlatego nie ma prostego odliczania lat od ostatniej raty. Ocenia to kancelaria po przeanalizowaniu dat.
Ocena przedawnienia bywa rozstrzygająca. Jeśli termin wydaje się zbliżony do końca, nie zwlekaj z rozmową, bo wniesienie pozwu przerywa bieg przedawnienia.
Jak policzyć wpłaty
Najpewniejszym dokumentem jest zaświadczenie z banku o wszystkich wpłatach, które możesz otrzymać na wniosek. Dla orientacji możesz skorzystać z kalkulatora frankowego, wybierając status kredytu spłaconego i rok spłaty.
Narzędzie odtworzy harmonogram według kursów NBP i pokaże sumę wpłat. Zaznaczy też flagę przedawnienia, która jest sygnałem do szybkiej rozmowy z prawnikiem.
Kalkulator zakłada, że wpłacałeś raty zgodnie z harmonogramem. Jeżeli były nadpłaty lub przerwy w spłacie, zaświadczenie z banku jest dokładniejsze od modelu.
Jakie dokumenty zebrać
Dla spłaconego kredytu potrzebne są umowa wraz z aneksami, potwierdzenie spłaty, zaświadczenie z banku o wpłatach i dokument zwolnienia hipoteki, jeśli kredyt był nią zabezpieczony. Jeśli nie masz którejś z tych rzeczy, bank ma obowiązek wydać kopie.
Kompletna dokumentacja skraca czas analizy w kancelarii i pozwala dokładniej ustalić kwotę roszczenia.
Jeśli bank odmawia wydania dokumentów, kancelaria może wystąpić o nie w imieniu klienta. Dla spłaconego kredytu bywa to zwykle prostsze, bo umowa jest już zamknięta.
Spłata a ugoda z bankiem
Część kredytobiorców spłaciła kredyt w ramach ugody lub wcześniejszej spłaty z przewalutowaniem. Zawarta ugoda może wpływać na zakres roszczeń, dlatego dokument trzeba przeanalizować.
Nie każda ugoda zamyka drogę do sprawy, ale jej treść ma znaczenie. Ocenę prawną przeprowadza kancelaria, a my nie udzielamy porad prawnych.
Ugoda zawarta w trakcie spłaty często zawierała oświadczenia kredytobiorcy o zrzeczeniu się roszczeń. Jej skuteczność wobec konsumenta bywa oceniana przez sądy, ale ocena zależy od treści dokumentu.
Jak zacząć
Policz szacunek roszczenia w kalkulatorze, zbierz dokumenty i skontaktuj się z kancelarią, która prowadzi sprawy spłaconych kredytów. Możesz wysłać wyliczenie do jednej kancelarii z regionu po wyrażeniu zgody.
Im szybciej sprawdzisz daty, tym łatwiej ocenić ryzyko przedawnienia. Nie obiecujemy wyniku, a decyzję o pozwie podejmujesz razem z prawnikiem.
Spłacony kredyt to nie koniec drogi, ale także nie gwarancja wyniku. Dobrą praktyką jest porównanie kilku opinii kancelarii i wybór tej, która jasno opisuje ryzyko.